niedziela, 12 października 2014

Fotosobieski

                              Pytanie, które słyszałam od samych oświadczyn.... "A kto Ci zdjęcia zrobi?!" tak jakbym była nie dość, że najlepszą to jeszcze jedyną fotografką świata! Otóż nie jestem. Lubię swoją pracę a zdjęcia robię, tak myślę, coraz lepsze i choć klientów też coraz więcej się pojawia to jednak wybór fotografów ślubnych w województwie mazowieckim jest dość szeroki. I tutaj zaczął się problem.
Moje ulubione fotografki nie dość, że mieszkają przeraźliwie daleko to jeszcze miały zajęte terminy i zapierające ceny. Długo szukałam, podjęłam jakieś wstępne decyzje, ale najważniejsze było dla mnie, by mój fotograf ślubny myślał tak jak ja. Żeby do zdjęć podchodził tak, jak ja do nich podchodzę. Żeby nie wyobrażał sobie, że ja tu jestem dla niego, ale żeby wiedział, że to on jest dla mnie.
No właśnie - on? Przecież od początku chciałam, żeby była to kobieta. Ale... czy z kobietą dogadałabym się tak dobrze jak z Nim? Nie wiem.

Uznałam zatem, że z kobiet wystarczy mi moja ukochana i wierna Karolina Zebrowska ( www.zebrowska.com ). I tak właśnie postanowiłam zrezygnować z pierwszego wyboru.
Dlaczego? Po przeczytaniu umowy stwierdziłam, że to nie na moje nerwy (dużo ale, dużo jeśli i dużo stron umowy...) i zaczęłam rozglądać się za ewentualną zmianą lub chociaż porównaniem umów innych twórców. No i trafiłam na niego. Od dawno miałam zalajkowany jego Fanpage na FB i wyświetlił mi się w samą porę. Wysłałam zapytania ofertowe do kilku osób, ale jego cena szła tak równo z jakością, że postanowiłam zadzwonić i zapytać. Wykonałam tego dnia kilka telefonów. Ten był ostatni. Bo po tej rozmowie już wiedziałam, że to ten jedyny!:)

Darek okazał się przemiłym człowiekiem, który ma, jak sądzę, podobny gust do naszego. Pracuje na najlepszym sprzęcie, ma doświadczenie i obróbkę w moim ulubionym klimacie. Wraz ze swoją wspaniałą żoną ugościli nas podlaskimi trunkami i pogadali o tym, o tamtym i jeszcze kilku innych sprawach. No i jest. Naszym fotografem ślubnym został Darek Sobieski. G nawet zdecydował się na opcję z plenerem! Więc jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli to i plenery będą dwa! :)

Zakochałam się w jego kadrach. Dlaczego? Zobaczcie sami!













więcej zdjęć na jego FACEBOOKU i STRONIE

p.s. nie, n ie dostanę zdjęć z takim wielkim logo;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz